Wiatr, mróz, suche powietrze, czyli jak dbać o skórę jesienią i zimą
WIATR, MRÓZ, SUCHE POWIETRZE czyli jak i czym walczyć z przeciwnościami atmosferycznymi, które zagrażają naszej skórze.

Czy skóra zimą staje się bardziej wrażliwa?

Podczas mrozów zmniejsza się wydzielanie sebum, gruczoły łojowe pracują wolniej a naskórek staje się cieńszy i mniej zabezpieczony, skóra traci dwa razy więcej wody niż podczas czasu letniego, w wyniku przesuszenia skóra traci swoją naturalną barierę ochronną i staje się mniej odporna na działanie czynników zewnętrznych. Naczynia krwionośne narażone są na ciągłe zmiany temperatury co powoduje ich rozszerzanie, kruchliwość i pojawianie się rumienia. Bardzo często odczuwamy też ściągnięcie, podrażnienie i mocne napięcie skóry.

Nadmierne wysuszenie, swędzenie, łuszczenie się naskórka, szybsza niż do tej pory skłonność do podrażnień, poszerzone, popękane naczynia, wzmożone napięcie na skórze, to częste problemy z którymi borykamy się w tym okresie, warto się temu przyjrzeć i zweryfikować dotychczasowa pielęgnację.

 

Czy moja toaletka z kosmetykami powinna się zmienić na jesień i zimę…?

Tak.

Idealny krem powinien zawierać substancje pomagające utrzymać w dobrej kondycji płaszcz wodno-lipidowy skóry. Szukajmy więc produktów, które zawierają ceramidy, kwasy tłuszczowe, masło shea, kwas hialuronowy, substancje łagodzące podrażnienia, np. pantenol, aloes, wyciągi z  owsa, wszelkiego rodzaju antyoksydanty, np. witaminę E, astaksantynę, izokwercytynę, koenzym Q10, wyciągi z zielonej herbaty, sok z Yacoun.

 

Czy w mroźne dni musze używać tłustych kremów?

Obecnie profesjonalne kremy odżywcze, barierowe i nawilżające to często kremy o nie tłustej i nie ciężkiej konsystencji, które skutecznie zapobiegają odwodnieniu naskórka, tworząc niewidzialna i nie obciążającą barierę ochronną. Charakteryzują się zawartością substancji nawilżających, antyoksydacyjnych, są bogate w olejki, ceramidy i lipidy.

 

Jakiej konsystencji powinien być mój krem do twarzy?

Zima to czas kiedy powinniśmy zmienić lekkie nawilżające kremy i emulsje na otulające, odżywcze i regenerujące kremy do twarzy ale również i do ciała.

Tak naprawdę wszystko zależy od tego jaki mamy rodzaj skóry i z jakimi problemami się borykamy. Krem na zimę również dobieramy pod kątem typu cery. Wyjątkami są specjalistyczne kremy ochronne, stosowane przy dużych mrozach, przeznaczone do spędzania czasu np. podczas zimowych spacerów, wypraw w góry lub prac na zewnątrz w trakcie wysokiego mrozu.

Skóry tłuste nie będą potrzebowały aż tak bardzo bogatych konsystencji, co nie oznacza, że powinny w okresie zimowym sięgać po kremy emulsyjne lub żelowe. Idealnym rozwiązanie w okresie zimy są dla tych skór lżejsze kremy o mniejszej zawartości składników tłuszczowych niż dla osób ze skórą suchą. Podczas mrozów i chłodniejszych dni wskazane są kremy półtłuste, a gdy temperatura zbliża się do zera, należy sięgać po preparaty nawilżające. Należy również pamiętać, że skóry tłuste również narażone są na odwodnienie, nie zapominajmy więc o ich nawadnianiu, świetnie w tym wypadku sprawdzą się intensywnie nawadniające serumy i kremy w pielęgnacji nocnej.

 

 

Pielęgnacja skóry suchej, atopowej zimą powinna skupiać się na intensywnej ochronie przed utratą wody z naskórka. Stosowanie niewłaściwego kremu na zimę do skóry suchej może skutkować jej nadmiernym przesuszeniem . Będzie ono objawiało się szorstkością, pieczeniem, szczypaniem a nawet łuszczeniem.

Krem na zimę dla tego rodzaju skóry powinien być kremem o bogatej konsystencji, może być też tłusty lub półtłusty. Wartko poszukać odżywczo-naprawczego kremu, który przywraca równowagę ekosystemowi dobrych bakterii oraz pomaga odbudować barierę lipidową naskórka, łagodzi uczucie dyskomfortu i ściągnięcia. Idealnie by był to krem bogaty i regenerujący, jednak wchłaniający się natychmiast, nie pozostawiający tłustej, lepkiej powłoki. Tego rodzaju kremu stanowią świetną barierę dla czynników środowiskowych i zapobiega nadmiernej utracie wody (TEWL). Ważne jest to aby zimą skórę zarówno nawilżać jak i natłuszczać. Krem powinien zawierać składniki, które zwiążą wodę w naskórku tj. glicerynę, betainę, kwas hialuronowy, aminokwasy, mocznik, panthenol. Regenerujące tj. smocza krew, systemy synbiotyczne. Powinien też zawierać substancje natłuszczające tj. olej z oliwek, masło Shea, olej z róży, olej lniany,  masło Capuacu, olej arganowy oraz multiceramidowe kompleksy, które wzmacniają funkcje barierowe skóry i stymulują procesy regeneracji i odnowy skóry.

 

Dla skór wrażliwych i naczyniowych idealnym rozwiązaniem będą kosmetyki zawierające składniki i kompleksy wzmacniające ściany naczyń krwionośnych, pomagające złagodzić zarówno tymczasowe, jak i trwałe zaczerwienienia skóry. Naprawiające jej uszkodzenia i chroniące ją przed wolnymi rodnikami.

Głęboko odżywiające skóry delikatne. Łagodzące uczucie pieczenia, suchości i ściągnięcia. Kojące, regenerujące, redukują zaczerwienienia, ale i  nawilżające. Receptury powinny być tak skomponowane by zapewniać wysoką tolerancyjność i ochronę, odpowiednią dla najbardziej kruchych i nadmiernie reaktywnych skór.

Szukajmy kremów bogatych w swojej konsystencji, otulających, tworzących warstwę ochronną i łagodzącą. Skóry wrażliwe bardzo cenią sobie systemy synbiotyczne, które regulują równowagę flory bakteryjnej skóry, przywracają skórze witalność i ukojenie.

Obfitych w multiceramidy,  rutynę, awertamid D, astaksantynę, kwasy omega-3, miłorząb japoński, bioflawonoidy, wyciągi z zielonej herbaty, wit PP, wit K, masło shea, naturalne oleje.

 

 

 

 

W zimie słońce świeci lżej i krócej, czy mogę zrezygnować z ochrony przeciwsłonecznej w tym czasie?

Nie. Niezależnie od rodzaju skóry nie powinniśmy zapominać o ochronie przeciwsłonecznej. Pamiętajmy, że krem z filtrem nie jest produktem pierwszej potrzeby tylko podczas kąpieli słonecznych w ciepłe letnie dni. Przez cały rok narażeni jesteśmy na promieniowanie. Warto więc sięgać po ochronę z wysokim wskaźnikiem SPF przez cały rok, chroniącym przed promieniowaniem UVA, UVB, IR oraz BLUE LIGHT.

Na promieniowanie UVA narażeni jesteśmy jednakowo o każdej porze roku. Następstwa szkodliwego działania promieniowania UVA (nasilenie syntezy wolnych rodników, aktywacja enzymów powodujących degradację kolagenu i elastyny, powstawanie przebarwień) ujawniają się często dopiero po latach. Promieniowanie UVA przenika do skóry głębiej, niż promieniowanie UVB i odgrywa główną rolę w procesie starzenia się skóry. Stosowanie kosmetyków za wysokim SPF, wzmacnia barierę ochronną skóry, przeciwdziała poparzeniom słonecznym, bardzo ważne również w mroźny i śnieżny dzień, zmniejsza ryzyko zachorowań na raka skóry, walczy z przebarwieniami oraz starzeniem się skóry.

Bardzo istotną ochrona w tym czasie jest również ochrona przed światłem niebieskim. Jesienne i zimowe wieczory zachęcają do dłuższego spędzania czasu przed komputerem czy smartfonem. Światło niebieskie - HEV może mieć bardzo negatywny wpływ na skórę. Od przebarwień, przez stany zapalne, po zmarszczki i zwiotczenie. Dlatego pamiętaj o kremie z filtrem chroniącym przed światłem niebieskim.

Sięgaj po krem z wysokim SPF każdego dnia, niezależnie czy korzystasz z uroków natury czy zostajesz w domu!

 

  

 

Moja skóra na ciele podczas zimy jest wyjątkowo sucha, jak mogę jej pomóc?

Na specjalna ochronę w zimie zasługuję również skóra na ciele, bardzo często pod wpływem mroźnego suchego powietrza oraz ubrań, staje się ona sucha, odwodniona, swędząca i wrażliwa. W tym okresie powinniśmy naszej skórze zapewnić „domowe SPA” , każdego dnia.

Postawmy bo bogate konsystencję produktów myjących, otulające, zapewniające maksymalne nawilżenie i odżywienie skóry, już na etapie prysznica.

Balsamujmy ciało, jest to niezwykle ważne każdego dnia, odżywcze balsamy czy olejki do ciała w trakcie zimy sprawdzą się doskonale.

Szukajmy składników odżywiających, ładodzących, nawilżających, nawadniających. Zapewniającyh komfort i ulgę suchej skórze na ciele, nie pozostawiających tłustej i lepkiej warstwy, co jak widomo potrafi skutecznie zniechęcić do balsamowania ciała 😉

Szukaj takich składników jak : masło shea, oliwa z oliwek, masło Capuacu, fitoceramidy, kwas hialuronowy, kwasy omega, olej arganowy, glikany, wit E, cukier z martwychwstaniki, olej ze słodkich migdałów, olej różany.

 

  

Jak zabezpieczyć i pielęgnować skórę dłoni podczas wiatru i mrozu?

Sięgajmy po kuracje regenerujące, zmiękczające  i odbudowujące. Chroniące skórę dłoni przed suchością, pękaniem i agresjami zewnętrznymi. Stosujmy kremy na dłonie codziennie, wielokrotnie. Zawierają one składniki które, wzmacnia i chronią dłonie przed atakami zimna i czynników zewnętrznych, redukują zaczerwienienie, nawilżają, odżywia i chronią skórę dłoni.

Aplikujmy kremy, które swoją formuła tworzą tzw. tarcze obronne, które chronią skórę dłoni przed wilgocią, mrozem i wiatrem, pamiętaj jednak by unikać parafiny i olei mineralnych.

Szukaj kremów bogatych w mocznik,olejek z jojoba, masło shea, alantoinę, kwas hialuronowy, kompozycje z roślinnych olei, helixin, ceramidy.

 

  

W okresie zimowym nie zapominaj również o pielęgnacji skóry w profesjonalnych gabinetach kosmetologicznych, znajdziesz w nich bogatą ofertę zabiegów regenerujących, odżywczych i mocno nawilżających, zarówno na twarz jak i ciało.

 

Niezależnie od pory roku pamiętaj, że zdrowa i zbilansowana dieta to klucz do sukcesu, który zapewni nam nie tylko ładną sylwetkę ale i piękną zdrową skórę.

 

 

 

 

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl